O MNIE...
 GALERIA
 ARTYKUŁY
 SPRZĘT


MODYFIKACJA

Zalet cyfrowego aparatu fotograficznego EOS 300D marki Canon w amatorskiej astrofotografi nie trzeba już specjalnie dowodzić.
Niestety do pełnego wykorzystania w astrofoto należałoby usunąć filtr IR z przed matrycy oraz nieco obniżyć jej szum własny np. poprzez jej schłodzenie. Duży, schłodzony, pozbawiony filtra czip 300D wydaje się doskonałym rozwiązaniem w amatorskiej astrofotografii.

Modyfikacja polegająca na usunięciu filtra nie przedstawia specjalnych trudności technicznych. Można go zastąpić zwykłą szybką lub filtrem o innym spektrum. Aparat można wtedy doposażyć w zewnętrzny lub wewnętrzny filtr, umożliwiający wykorzystanie aparatu do fotografii dziennej. Osobnym problemem jest obniżenie szumu matrycy. W profesjonalnych kamerach astronomicznych stosuje się chłodzenie czipów ogniwami Peltier'a. W najnowszych modelach stosuje się również wspomaganie odprowadzania ciepła za pomocą układu wodnego.

I jak to ktoś kiedyś powiedział: "...zawsze znajdzie się jakiś kretyn, który nie wie, że tego nie można zrobić i... to zrobi...",

Właśnie taką podwójną modyfikację aparatu zdecydowałem się zastosować w mojej "przyszłej kamerze astronomicznej". Na modyfikację zdecydowałem sie z dwóch powodów: całkiem nieźle radzę sobie z ATMem oraz przede wszystkim nie stać mnie na profesjonalną kamerę CCD. Poniżej przedstawię ścieżkę postępowania w trakcie modyfikacji, gdyby ktoś zechciał "zniszczyć" swój aparat i przeznaczyć go do astrofoto. Zaznaczam lojalnie, że przedstawiona poniżej modyfikacja raczej dyskwalifikuje aparat do zastosowań dziennych. Chyba, że ktoś z modyfikacją pójdzie dalej - wtedy wszystko jest możliwe... Zaznaczam również, że ewentualne błędne zrozumienie poniższego opisu i nieprawidłowo wykonane zmiany mogą spowodować nieodwracalne zniszczenie aparatu, za które nie ponoszę żadnej odpowiedzialności!!!
Chciałbym jednocześnie serdecznie podziękować szczególnie dwóm osobom, bez których modyfikacja nie powiodła by się lub trwała 3x dłużej. Serdeczne dzięki składam Pawłowi (PTL) za wiele cennych uwag i wsparcie projektu na odległość oraz Piotrowi G., który fizycznie przyczynił się modyfikacyjnego sukcesu.

Poza usunięciem filtra matrycowego pomysł schłodzenia EOSa polega na rozsunięciu płytek elektronicznich, zrobieniu miejsca na Ogniwo Peltier'a wraz z blokiem wodnym odprowadzającym ciepło, skręceniu z powrotem w całość i umieszczeniu w hermetycznym pojemniku/pudełku, zawierającym sorbent wilgoci.




 Do roboty!

 
 
Dalej